Porządek Mszy Świętych

NIEDZIELA I ŚWIĘTA
Godz. 7.30; 9.30; (11.00 w Glebie); 12.00; 17.00


DNI POWSZEDNIE
Od Wielkanocy do ostatniej niedzieli października godz.: 7.00 i 18.00
Od ostatniej niedzieli października do Wielkanocy godz.: 7.00 i 17.00.
W czasie kolędy nie ma Mszy wieczornej.


I PIĄTEK MIESIĄCA
Godz. 7.00; 8.30; 17.00 w czasie kolędy


I SOBOTA MIESIĄCA
Godz. 7.00 i 17.00 w czasie kolędy.

 

SPOWIEDŹ
Rozpoczyna się pół godz. przed każdą Mszą świętą

Kancelaria

PONIEDZIAŁEK-PIĄTEK:
8.00-9.00, 17.00-18.00

SOBOTA:
8.00-12.00

NIEDZIELA I ŚWIĘTA:
kancelaria nieczynna

6 grudnia - Wspomnienie Św. Mikołaja biskupa Miry

6 gru 2016

Aktualności

Mikołaj urodził się w Patras w Grecji ok. 270 r. Był jedynym dzieckiem zamożnych rodziców, uproszonym ich gorącymi modłami. Od młodości wyróżniał się nie tylko pobożnością, ale także wrażliwością na niedolę bliźnich. Po śmierci rodziców swoim znacznym majątkiem chętnie dzielił się z potrzebującymi. Miał ułatwić zamążpójście trzem córkom zubożałego szlachcica, podrzucając im skrycie pieniądze. O tym wydarzeniu wspomina Dante w "Boskiej komedii". Wybrany na biskupa miasta Miry (obecnie Demre w południowej Turcji), podbił sobie serca wiernych nie tylko gorliwością pasterską, ale także troskliwością o ich potrzeby materialne. Cuda, które czynił, przysparzały mu jeszcze większej chwały. Kiedy cesarz Konstantyn I Wielki skazał trzech młodzieńców z Miry na karę śmierci za jakieś wykroczenie, nieproporcjonalne do aż tak surowego wyroku, św. Mikołaj udał się osobiście do Konstantynopola, by uprosić dla swoich wiernych ułaskawienie.

Kiedy indziej miał swoją modlitwą uratować rybaków od niechybnego utonięcia w czasie gwałtownej burzy. Dlatego odbiera cześć również jako patron marynarzy i rybaków. W czasie zarazy, jaka nawiedziła jego strony, usługiwał zarażonym z narażeniem własnego życia. Podanie głosi, że wskrzesił trzech ludzi, zamordowanych w złości przez hotelarza za to, że nie mogli mu zapłacić należności. Św. Grzegorz I Wielki w żywocie Mikołaja podaje, że w czasie prześladowania, jakie wybuchło za cesarzy Dioklecjana i Maksymiana (pocz. wieku IV), Święty został uwięziony. Uwolnił go dopiero edykt mediolański w roku 313. Biskup Mikołaj uczestniczył także w pierwszym soborze powszechnym w Nicei (325), na którym potępione zostały przez biskupów błędy Ariusza (kwestionującego równość i jedność Osób Trójcy Świętej).

Po długich latach błogosławionych rządów Mikołaj odszedł po nagrodę do Pana 6 grudnia (stało się to między rokiem 345 a 352). Jego ciało zostało pochowane ze czcią w Mirze, gdzie przetrwało do roku 1087. Dnia 9 maja 1087 roku zostało przewiezione do włoskiego miasta Bari. 29 września 1089 roku uroczyście poświęcił jego grobowiec w bazylice wystawionej ku jego czci papież bł. Urban II.
Najstarsze ślady kultu św. Mikołaja napotykamy w wieku VI, kiedy to cesarz Justynian wystawił mu w Konstantynopolu jedną z najwspanialszych bazylik. Cesarz Bazyli Macedończyk (w. VII) w samym pałacu cesarskim wystawił kaplicę ku czci Świętego. Do Miry udawały się liczne pielgrzymki. W Rzymie św. Mikołaj miał dwie świątynie, wystawione już w wieku IX. Papież św. Mikołaj I Wielki (858-867) ufundował ku czci swojego patrona na Lateranie osobną kaplicę. Z czasem liczba kościołów św. Mikołaja w Rzymie doszła do kilkunastu. W całym chrześcijańskim świecie św. Mikołaj miał tak wiele świątyń, że pewien pisarz średniowieczny pisze: "Gdybym miał tysiąc ust i tysiąc języków, nie byłbym zdolny zliczyć wszystkich kościołów, wzniesionych ku jego czci". W XIII wieku pojawił się zwyczaj rozdawania w szkołach pod patronatem św. Mikołaja stypendiów i zapomóg.  O popularności św. Mikołaja jeszcze dzisiaj świadczy piękny zwyczaj przebierania się ludzi za św. Mikołaja i rozdawanie dzieciom prezentów. Podobiznę Świętego opublikowano na znaczkach pocztowych w wielu krajach. Postać św. Mikołaja uwieczniło wielu malarzy i rzeźbiarzy. Wśród nich wypada wymienić Agnolo Gaddiego, Arnolda Dreyrsa, Jana da Crema, G. B. Tiepolo, Tycjana itd. Najstarszy wizerunek św. Mikołaja (z VI w.) można oglądać w jednym z kościołów Bejrutu. W Polsce kult św. Mikołaja był kiedyś bardzo popularny. Jeszcze dzisiaj pod jego wezwaniem jest aż 327 kościołów w naszej Ojczyźnie. Po św. Janie Chrzcicielu, a przed św. Piotrem i Pawłem najpopularniejszy jest św. Mikołaj. Do najokazalszych należą kościoły w Gdańsku i w Elblągu. Ołtarzy Mikołaj posiada znacznie więcej, a figur i obrazów ponad tysiąc. Zaliczany był do Czternastu Orędowników. Zanim jego miejsce zajął św. Antoni Padewski, św. Mikołaj był wzywany we wszystkich naglących potrzebach.

Postać Świętego, mimo braku wiadomości o jego życiu, jest jedną z najbardziej barwnych w hagiografii. Jest patronem Grecji, Rusi, Antwerpii, Berlina, Miry, Moskwy, Nowogrodu; bednarzy, cukierników, dzieci, flisaków, jeńców, kupców, marynarzy, młynarzy, notariuszy, panien, piekarzy, pielgrzymów, piwowarów, podróżnych, rybaków, sędziów, studentów, więźniów, żeglarzy.

W ikonografii św. Mikołaj przedstawiany jest w stroju biskupa rytu łacińskiego lub greckiego. Jego atrybutami są m. in.: anioł, anioł z mitrą, chleb, troje dzieci lub młodzieńców w cebrzyku, trzy jabłka, trzy złote kule na księdze lub w dłoni (posag, jaki według legendy podarował biednym pannom), pastorał, księga, kotwica, sakiewka z pieniędzmi, trzy sakiewki, okręt, worek prezentów.

Skąd więc wziął się Mikołaj Santa Claus, którego wizerunek widzimy na ulicach naszych miast a także w mediach?

Na początku wizerunki Mikołaja były inne niż współczesny pulchny staruszek z długą brodą i w czerwonym stroju. Niektórzy prezentowali Św. Mikołaja jako wychudzonego elfa, lub złośliwego, o przerażającym wyglądzie gnoma. Za twórcę współczesnego Santa Claus, czyli mężczyznę z długą brodą w czerwonym puchowym stroju jest uważany rysownik Haddon Sundblom, który narysował tą postać na zamówienie koncernu Coca – Cola i w ten sposób zmienił on wyobrażenie całego świata o tym świętym najsłynniejszym biskupie naszego globu. Napój tego koncernu w upalne letnie dni sprzedawał się świetnie, jednak w zimę sprzedaż miała ogromne spadki, dlatego firma postanowiła rozpocząć kampanie reklamową, która miała skłonić klientów do kupowania słynnego brązowego napoju także zimą. Kampania ta ruszyła w roku 1922 z hasłem „Thirst knows no season”.

                Z okazji Świąt Bożego Narodzenia w 1931 r. Coca-Cola wprowadziła na rynek butelki z wizerunkiem Mikołaja – Coca-Cola Santa Claus.  Zwróciła się więc o pomoc do ilustratora, pochodzącego z Chicago, Haddona Sundbloma. Ten zainspirował się wierszem Calrka Moore’a z 1822 roku pt. „A Visit from St. Nicholas” i przez 33 lata, aż do 1964 roku stworzył ponad 40 oryginalnych olejnych obrazów z wizerunkiem starszego, sympatycznego świętego z białą brodą i sporym brzuszkiem. Reklamy Coca-Coli przedstawiały Mikołaja ubranego w czerwony strój, rozdającego zabawki, bawiącego się z dziećmi i podkradającego z domowych lodówek zmrożone butelki Coca-Coli. Jak widać pomysł był na tyle dobry, że nadał Coca-Coli renomę napoju, bez którego wielu ludzi nie wyobraża sobie Bożego Narodzenia. Czerwone butelki goszczą na świątecznych stołach w wielu domach na całym świecie – obok karpia, piernika, kaczki czy makowca. Przez wiele lat po śmierci Haddona Sundbloma Coca-Cola przygotowywała świąteczne kampanie reklamowe wykorzystując jego pomysł i robi to do dnia dzisiejszego. Wizerunek stworzony przez artystę dlatego zakorzenił się w zbiorowym wyobrażeniu tak trwale.

Jednak należy pamiętać o prawdziwej postaci Św. Mikołaja biskupa Miry, który żyje nadal w niebie i wstawia się za nami, upraszając nam wiele łask Bożych. A postać z Coca-Coli nie ma z nim nic wspólnego. Uczmy więc naszych dzieci i młodzież skąd pochodził św. Mikołaj i kim on naprawdę jest.  

Źródło: http://brewiarz.pl/czytelnia/swieci/12-06.php3